Pan Grzegorz

Moje problemy z nauką języka angielskiego polegały na braku właściwego słyszenia angielskich słów i zwrotów. Brzmiały one dla mnie zupełnie obco, tzn. brzmiały jakby jednolicie, jak jeden ciąg dźwięków, w którym trudno było mi wyróżnić słowa w zdaniu, czy też zdania w dłuższej płynnej wypowiedzi biegle używanego języka. W związku z tym nie mogłem ich dokładnie powtórzyć i nie byłem pewien ich właściwej wymowy.

Brak dostatecznej zdolności ucha do analizy dźwięku powodował niepewność w odbiorze, która przekładała się na niepewność w komunikacji. Zwykle myślałem o tym żeby nie zrobić błędu zamiast myśleć o treści wypowiedzi. Jakiekolwiek konwersacje w języku angielskim były dla mnie ogromnie trudne i stresujące a w mojej głowie pojawiała się pustka.

Terapia metodą Tomatisa pozwoliła mi oswoić dźwięki języka angielskiego. Moje ucho znacznie precyzyjniej rozróżnia specyficzne świszczące dźwięki właściwe językowi angielskiemu.

Słowa stały się rozróżnialne, czytelne w odbiorze dźwięku, przestały brzmieć zupełnie obco.

Czuję, że mam je poukładane w głowie a poznawanie nowych słów czy zdań jest poniekąd zasadzane na podobnych dźwiękach, więc ich przyswojenie przychodzi mi nieporównywalnie łatwiej. Można powiedzieć, że zrobiło się miejsce w umyśle na tego typu brzmienie i łatwo teraz włożyć w to miejsce niby nowe ale jakoś znajome słowa.

Polecam każdemu kto nie ma odwagi mówić, czuje blokadę i przypisuje ją nieśmiałości. W rzeczywistości ta bariera może być fizjologiczna na poziomie ucha i ma duże szanse być wyeliminowana.

Serdecznie polecam