O Angelice - mama

Angelika ma 7 lat. Jest objęta intensywną terapią Aktywacji Mózgu od roku. Nie uczestniczyliśmy w żadnych innych programach terapeutycznych. Na dziś ma wysłuchanych około 400 godzin w trybie dziennym i nocnym.

Angelika przed terapią była bardzo zamknięta w sobie, ignorowała nas tzn.rodzicow, nie odzywała się do nas. Mówiła bardzo mało. Miała okresy, w których była bardziej zamknięta niż zazwyczaj. Trudno ją było zrozumieć. Kiedy chciała coś dostać, raczej ciągnęła nas do tego miejsca, żeby nam pokazać, o co jej chodzi.

Nie nazywała przedmiotów. Musiałam się domyślać, czego chce. Ja wiedziałam co ją interesuje, ale inni mieli większe trudności ze zrozumieniem Angeliki. Kiedy nie mogła czegoś dostać, bardzo często krzyczała.

Nie zwracała się do nikogo po imieniu, nie inicjowała kontaktu, nie wołała ani nas - rodziców, ani nikogo innego. W przedszkolu nie interesowały ją dzieci, bawiła się sama.


Rozumienie mowy było bardzo ubogie. Nie myślała w sposób abstrakcyjny. Jej świat to były rzeczy "tu i teraz". Kiedy ktoś coś zabrał, to dla niej ta rzecz przestawała istnieć. To często wiązało się z płaczem i krzykiem. Nie orientowała się w przestrzeni, ani w czasie. Nie rozumiała pojęć takich jak: teraz, potem, gdzieś indziej.

To co się zmieniło w trakcie terapii, to właśnie myślenie abstrakcyjne. Wie, że coś będzie potem, że jest w innym miejscu (np. jakaś rzecz jest u babci). Rozumie to i nie płacze - tak jak to było dawniej.

Zna już relacje dotyczące czasu i orientuje się w nim. Wie co się dzieje w który dzień tygodnia. Np. wie, że w poniedziałek jest hioterapia, lub mówi, że dziś jest wtorek, położę się spać i jutro będzie środa. Rozumie dni tygodnia, trochę słabiej kalendarz.

Teraz rozumie, że rzeczy które znikają jej z oczu, nie znikają na zawsze. Wie, że one są w innym miejscu. Teraz świat nie kończy sie na tym co jest obok niej.

Wie, że tata jest w innym miejscu, że jeżeli czegoś zapomniała, to to jest w domu, czeka na nią. Dawniej była w takich sytuacjach bardzo zdenerwowana, krzyczała.

Bardzo poprawiła się komunikacja. Jest zainteresowana otoczeniem, tym co się dzieje wokół niej. Jest zainteresowana tym, jak ktoś jest ubrany, jaki ma kolor włosów, co ktoś robi. Pojawiło się u niej poczucie humoru. Żartuje sobie z taty, specjalne bawi się słowami tak, żeby komuś zrobić na złość. Ale to wszystko jest w formie żartu. Jest zainteresowana innymi, czeka na tych, których lubi, wie kiedy kto ma przyjść.

Zaczęła dużo rysować - przedstawia całe historie, wszystko ze szczegółami. Bardzo lubi rysować ludzi, rysuje wszystkie swoje koleżanki. Potrafi swoje wrażenia, przeżycia przenieść na papier.

Dużo mówi, dużo czyta i pisze. Z punktu widzenia autyzmu poprawiło sie bardzo myślenie abstrakcyjne, zainteresowanie środowiskiem zewnętrznym, bardzo poprawiła się mowa i komunikacja.

Angelika rozumie zakazy, wie co wolno, a czego nie wolno robić. Zwraca uwagę swojemu bratu, gdy ten robi coś "złego".

Potrafi powiedzieć NIE, umie się sprzeciwić, nie zgodzić z czymś, np. gdy coś jej powiem z błędem - specjalnie, żeby sprawdzić czy rozumie, to Angelika potrafi powiedzieć, że to jest źle, że to nie prawda, że się z czymś nie zgadza.

Angelika rozmawia o wszystkim ze swoja nauczycielką, prowadzi dialogi zbudowane z prostych fraz, mówi to, co myśli, wyraża swoją opinię, prezentuje swoje uwagi, np. do nauczycielki:  "a pani ma stary i brudny rower"(co było zgodne z prawdą).

Wie co się dzieje w szkole, trzyma sie rozkładu lekcji, rozkładu dnia. Wie co następuje po czym. Potrafi czekać na kolejną rzecz. Jest skoncentrowana, uważna, grzeczna. Pracuje razem z innymi dziećmi.

Od roku podlega obowiązkowi szkolnemu i realizuje go w szkole specjalnej dla dzieci słabszych. Ale nauczyciele uważają już, że powinna być przeniesiona do szkoły masowej z nauczaniem integracyjnym. Doradca zajmujący się dziećmi autystycznymi, który zna Angelikę od ponad 3 lat był bardzo sceptyczny odnośnie nauczana integracyjnego. Teraz jednak po terapii jest zachwycony postępami jakie zrobiła, tym jak potrafi konwersować z innymi osobami. Jak otwarcie nawiązuje kontakt, tym, że jest zainteresowana otoczeniem, obserwuje, pyta. Pyta o osoby nieobecne, które lubi.

Angelika rozróżnia trzy języki  i posługuje się nimi w zależności od potrzeb. Po niemiecku mówi w szkole. Świadomie, jako język główny wybrała sobie język niemiecki. Np. jak się bawi sama, to mówi do siebie po niemiecku (cała rodzina mieszka w Niemczech).

Angelika rozumie, co to telefon, zaczyna rozmawiać przez telefon. Z każdym rozmawia inaczej, dla każdego ma wybrany sposób rozmowy - np. z tatą zawsze żartuje.

Angelika rozpoznaje żart, kiedy jest on zaznaczony tylko intonacyjnie.

Kiedy czegoś chce, a tego akurat nie ma, a my powiemy, że kupimy później lub że na nią czeka, to nie denerwuje się, tylko przyjmuje do wiadomości. Lub gdy coś było stare i zostało wyrzucone, a ona akurat chce to teraz, to wystarczy jej powiedzieć, że zostało wyrzucone i nie ma. Przedtem, gdy czegoś chciała, to był wielki skandal  w domu i wszyscy musieli szukać danej rzeczy.

Angelika wie, gdzie kto mieszka, rozumie, co to jest miasto, dzień, noc, podróż.

Gdy się czegoś uczy, to mnie pyta: mama auf deutsch? (mama, jak po niemiecku?), w pozostałych dwóch językach także pyta, chcociaż głównie chce wiedzieć jak to jest po niemiecku.

Jest bardzo związana z bratem. Zależy jej na nim. Kiedy ona coś  robi, to brat też musi.

Przejawia spryt w zachowaniu. Kiedy chciała dostać ciastko, to przyniosła po jednym ciastku dla każdego i powiedziała: "to jest dla mamy, dla taty, dla brata i dla Angeliki". Takim sposobem zapewniła sobie,  że nikt jej nie odmówi ciastka. Patrzyła przy tym na naszą reakcję. Bardzo często sprawdza reakcje innych, gdy coś robi. Patrzy jaką mamy minę.

Rozróżnia emocje. Nie lubi gdy ktoś jest smutny, chciałaby, żeby każdy był zadowolony.

Ogólnie można powiedzieć, że są bardzo duże postępy w rozwoju i zachowaniu. Są też znaczne zmiany jeśli chodzi o samodzielność.